W pułapce podróbek – nie daj się zwieść!

utworzono: 15-09-2012

250 miliardów dolarów - właśnie taką sumę pieniędzy zgarniają rocznie przestępcy, „specjalizujący” się w handlu podróbkami. Podróbkami zazwyczaj niezwykle tanimi, zdawać by się mogło dobrej jakości, jednak często stanowiącymi zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa niczego nie podejrzewających nas – konsumentów.



Z badań przeprowadzonych przez Organizację Współpracy Ekonomicznej i Rozwoju (OECD) wynika, że szeroko pojęte fałszerstwo niesie za sobą przeszło 250 miliardów dolarów strat rocznie. Co bardzo ważne, a niestety często lekceważone przez konsumentów, pieniądze te zasilają kieszenie dużych, międzynarodowych grup przestępczych. Właśnie w związku z tym, podrabianiem (jako rodzajem przestępczości zorganizowanej!) zajęło się aktualnie biuro ONZ ds. Narkomanii i Przestępstw. 

Głównym celem kampanii ONZ jest zwrócenie naszej uwagi na różne aspekty przestępczości zorganizowanej. Filmik promujący akcję przedstawia wartości kosztów, jakie ponosi świat za bezmyślność „podrabiaczy”, ujawnia także zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa człowieka, jakie może nieść za sobą używanie nieoryginalnych produktów.
Tym przestępczym zjawiskiem zajął się również rząd Stanów Zjednoczonych. W listopadzie 2011 roku amerykański rząd rozpoczął kampanię edukacyjno- informacyjną. Przy użyciu szokujących spotów telewizyjnych, komunikatów radiowych, jak również plakatów i ulotek, administracja prezydenta Obamy tłumaczyła, jak groźne w skutkach jest społeczne przyzwolenie na sprzedaż podrabianych produktów począwszy od bezpośredniego wpływu na zdrowie konsumenta aż po osłabiony rozwój ekonomiczny kraju.
To jednak nie jedyne działania w tym temacie. Ostatnio do walki z podróbkami stanęli również sami projektanci mody. W marcu 2012, już po raz drugi, we współpracy z serwisem aukcyjnym eBay i fundacją Council of Fashion Designers of America (CFDA) projektanci zorganizowali akcję „You Can't Fake Fashion”. Cel był prosty – 20 marca tego roku, wystawiono na sprzedaż ponad 75 autorskich projektów torebek od największych światowych projektantów (oczywiście wszystko za pośrednictwem eBay'a). Każda w cenie 200 dolarów za sztukę, a cel niezwykle szczodry- cały dochód został przekazany na konto fundacji CFDA.
Warto zaznaczyć, że zarówno sprzedaż, jak i sama produkcja podróbek jest aktualnie światowym problemem, dającym się we znaki nie tylko służbom ochrony państw, ale także i rządom, przedsiębiorstwom oraz pojedynczym konsumentom. Fałszerstwo występuje dziś wszędzie, a to znaczy, że może mieć wpływ nie tylko na to, w co się ubieramy, ale i na to, co jemy, oglądamy, a co najgorsze – jakie leki przyjmujemy. Właśnie dlatego, w największym zagrożeniu są ci z nas, którzy nie dostrzegają bezpośredniego powiązania pomiędzy fałszerstwem a przestępczością zorganizowaną, dlatego warto zmienić sposób myślenia.
By rozwiać wszelkie wątpliwości, wyjaśnimy Wam po krótce czym owe „fałszowanie” jest, a dokładniej - co się do tego zjawiska zalicza. I tak, fałszerstwo jest zakrojoną na szeroką skalę przestępczością, polegającą najczęściej na produkowaniu towarów o niższej jakości niż oryginał (a co za tym idzie, w korzystniejszych cenach) oraz sprzedawaniu ich pod przykrywką marki, bez pozwolenia właściciela. Zgodnie z raportem ONZ, podrabiacze uwikłani są w nielegalne produkcje podróbek niemalże w każdej dziedzinie, do których zaliczają się przede wszystkim: artykuły żywieniowe, ubrania, buty, leki, elektronika, części samochodowe, zabawki, waluty, bilety lotnicze i koncertowe, wyroby alkoholowe i tytoniowe, kosmetyki, materiały budowlane i wiele, wiele innych. Siłą napędową przestępców jest oczywiście wysoki popyt na tanie produkty. ONZ ostrzega: w zależności od tego, z jakiej dziedziny zakupimy podrobiony produkt, możemy zmierzyć się z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia (leki, żywność) albo bezpieczeństwa (części samochodowe, materiały budowlane)!
Fałszerski biznes rozrasta się na potężną skalę – nie jest to jedynie kwestia paru krajów, a ogromnym, międzynarodowy problem! Konwencję ONZ przeciwko przestępczości zorganizowanej, na straży której stoi UNODC, podpisało już 167 państw, zobowiązując się tym samym do pomocy w walce z fałszerzami. W październiku tego roku, UNDOC organizuje Konwencję Sygnatariuszy Kampanii ONZ przeciwko przestępczości zorganizowanej. Nie będzie to pierwsza taka akcja – spotkania odbywają się cyklicznie, co dwa lata, a wszystko po to, by zmotywować kraje członkowskie do intensywniejszej współpracy, czyli bardziej radykalnego stosunku do fałszerzy i ich toksycznych działalności.
Działalność UNODC skupia się nie tylko na zwalczaniu „podrabiarstwa”. Na stronie UNODC czytamy, żę w 2006 roku, UNODC wraz ze Światową Organizacją Celną zainicjowały Program Kontroli Kontenerów (CCP). Na efekty nie trzeba było długo czekać – wyłapano 487 kontenerów pełnych sfałszowanych produktów i aż 195 z nielegalnymi lekami. Tylko w tym roku, CCP doprowadziło do konfiskaty 19 kontenerów z ponad setką ton nielegalnego Tramadolu – środka przeciwbólowego, wyprodukowanego w Indiach a przejętego w Afryce Południowej. Program Kontroli Kontenerów posiada obecnie 28 portowych jednostek operacyjnych w 14 krajach i wraz ze wzrostem przechwyceń”, cieszy się coraz większym zainteresowaniem sektora prywatnego.
Na koniec warto zaznaczyć, że zwalczanie fałszerstwa nie leży jedynie w interesie międzynarodowych instytucji, rządów czy dużych korporacji, których produkty są najczęściej podrabiane. Decydujące zdanie należy tu do nas, świadomych obywateli – konsumentów. Efektem naszego wsparcia dla tego , wydawałoby się niewinnego precedensu jest utrata wpływu z podatków, przychodów dla firm i pracy dla obywateli. Nie popierajmy tego zjawiska!


A.Filewicz/M.Wójcikiewicz

Komentarze
komentarzy: 3

  • Gość Now that's sutbel! Great to hear from you. http://iyoramkca.com [url=http://hhyvpoemxd.com]hhyvpoemxd[/url] [link=http://vhggfia.com]vhggfia[/link]
    dodano: 02-01-2015
  • Gość I've been meaning to buy some of that rub-on film for my<a href="http://rotyavzkxi.com"> pintrer</a> since I first saw it mentioned here: seems like the perfect way for making transfers as I used to love rub-ons as a kid and this makes it possible for mee to create personal rub-ons. Perhaps use some of the many pics I've saved from the Dover Sampler which, BTW, I recommend to anyone interested in (digital) illustrations and pics for art or crafts.Like the idea of using the computer as part of my crafting/jewellery-making.
    dodano: 21-12-2014
  • Gość WORLD WAR D is a hefty book of 435 pages that serves as a prloftam for author Jeffrey Dhywood to illuminate his readers on why the use of drugs whether psychoactive prescription drugs or cocaine or marijuana or heroin or opium or crystal meth, LSD etc continues to be an ever increasing problem throughout the world. The cost of the illegal or abused drug market creates crime, addiction, organized crime in cartels resulting in smuggling/selling/inducing needless street warfare, and death. In his words, `Going beyond the simplistic characterizations of the War on Drugs rhetoric, World War-D clearly demonstrates that prohibition is the worst possible form of control. The so-called controlled substances are effectively out of control; or rather, they are controlled by the underworld at a staggering and ever-growing human, social, economic and geopolitical cost to the world.' Dhywood pleads for altering this trend by legalizing drug sales in a regulated manner and in doing so reverse the problem much the way the repealing prohibition of the sale of alcohol resulted in diminished crime and societal destruction.But who is Jeffrey Dhywood and how did he become such a banner man for the cause of the reversing the problem we currently face in keeping drugs illegal? The only supplied biography states, `Jeffrey Dhywood is a European-born investigative writer, lecturer and public speaker. He earned a master degree in Mathematics and Logics from a prestigious French school before getting involved at various levels of the drug scene, and was closely stricken by the tragedy of drug abuse. Jeffrey Dhywood lived 20 years in the US and is currently living in Latin America. He is also very familiar with Asia, which gives him a good grasp of the global dimension of the War on Drugs, and its global failure. His academic background allows him to bring common sense and sanity to an issue often mired in confusion, misconceptions and preconceptions'. But the author of this book is well informed about pharmacology, biochemistry, and the very pointed field of the effects of all manner of drugs on brain function. He presents exhaustive data on all the forms of drugs including alcohol that affect brain function.And in addition to the pharmacologic data presented here Dhywood details the history of drugs around the globe with more information on the effects of criminalization of drugs on the environment, the human costs of the war on drugs, the corruption, violence, erosion of civil liberties, and the impact on our prisons that results from the fact that obtaining the substances that so many people demand in order to cope with the world can only be accomplished by criminal activity.For this reader the author's own statement of the reason for writing this book is the strongest argument: ` Word War-D is the first book to tackle the issue of legalization head-front, offering a pragmatic, practical, and realistic roadmap to global controlled re-legalization of production, distribution and use of psychoactive substances under a multi-tiers legalize, tax, control, prevent, treat and educate regime with practical and efficient mechanisms to manage and minimize societal costs. Far from giving up, and far from an endorsement, controlled legalization would be finally growing up; being realistic instead of being in denial; being in control instead of leaving control to the underworld. It would abolish the current regime of socialization of costs and privatization of profits to criminal enterprises, depriving them of their main source of income and making our world a safer place. It can't be summarized more succinctly. This book belongs in the hands of every responsible citizen, whether after reading it the reader agrees or not. At least the seeds of change would be well planted. We must change something, soon.Grady Harp, November 12
    dodano: 18-12-2014
 


Weryfikacja obrazkowa